Co Warto Wiedzieć O Inflacji?

Do stworzenia wpisu zainspirowało mnie badanie, które zostało przeprowadzone przez firmę Maison&Partners na platformie Kapitalni.org. Wyniki otrzymane po zakończeniu badania są jednoznaczne – ponad połowa z nas nie zdaje sobie sprawy, że przez inflacje pieniądze tracą na wartości tzn. że jutro za 100 zł kupimy mniej niż dzisiaj. Czego możemy się jeszcze dowiedzieć z przeprowadzonego badania? Przeszło połowa z nas czuje bezradność w tematach związanych z:

  • Podatkami
  • Wychodzeniem z długów
  • Ubezpieczeniami
  • Kredytami i pożyczkami
  • Inwestowaniem pieniędzy

Widać tutaj jednak również pozytywny aspekt a mianowicie taki, że wzrostowi uległa liczba osób (z 23% w 2017 do 38% w 2019) biorących odpowiedzialność za swoją edukację finansową (z wcześniejszych badań wynika, że Polacy przypisywali większą rolę edukacji finansowej wyniesionej ze szkoły).

O czym będzie wpis?

Milton Friedman powiedział, że „inflacja jest tą formą podatku, którą można nałożyć bez ustawy„. Właśnie o tym podatku będzie dotyczył niniejszy artykuł, czyli podatku płaconym przez nas wszystkich.

Inflacja

Proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce skutkiem czego jest spadek siły nabywczej pieniądza krajowego (Wikipedia)

Inflacja pożądana:

Na inflację, oprócz wyżej wymienionych czynników, wpływa też tempo cyrkulacji pieniądza oraz przepływy pieniądza spekulacyjnego pomiędzy różnymi krajami. Innymi słowy, tempo cyrkulacji pieniądza w gospodarce jest tym większe, im obywatele czują się pewniej tzn. gdy mamy niskie bezrobocie, wynagrodzenia wzrastają, w gospodarce pojawia się optymizm. Większy optymizm przekłada się na większe zakupy, inwestycje co powoduje wzrost PKB. Większy popyt to też wyższe ceny. W końcu pracodawca musi mieć z czego podnosić pensje czy zatrudniać nowych pracowników.

Inflacja niepożądana

Czyli większa podaż pieniądza przez banki centralne czy banki komercyjne.

Przykład: na całym rynku dostępne jest tylko 100 zł (tyle zostało wyemitowane przez bank centralny) i za tą kwotę możemy kupić wszystkie dobra, które zostały wytworzone. W kolejnym okresie bank emituje kolejne 100 zł, co oznacza, że w obiegu znajduje się teraz 200 zł. Jakie to niesie konsekwencje ? Za całą kwotę, która jest dostępna w obiegu, możemy nabyć wszystkie wyprodukowane dobra. Im więcej pieniędzy zostanie „dodrukowanych” tym ceny dóbr dostępnych w gospodarce będą szybciej drożały (oczywiście nie rozkłada się to równomiernie na wszystkie kategorie produktów).

Ile tak naprawdę wynosi inflacja?

Jak mierzono inflację kiedyś?

Ilości pieniądza w gospodarce mierzono za pomocą agregatów pieniężnych tzn. miar (MO, M1, M2, M3). W praktyce agregaty oznaczają sumę gotówki w obiegu gospodarczym oraz depozyty bankowe o różnym stopniu płynności. Najszerszym agregatem jest M3, który obejmuje odpowiednio M0-M2. Czyli według metodologii obowiązującej w poprzednim stuleciu inflacja powinna być mierzona agregatem M3. W dalszej części wpisu przedstawiam grafikę obrazującą to zagadnienie.

Jak mierzymy inflację dzisiaj?

CPIPoprzez indeks zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych (wikipedia). Tak liczona inflacja jest średnią ważoną cen towarów i usług nabywanych przez gospodarstwa domowe. Kto jest odpowiedzialny za określanie wagi poszczególnych produktów przy obliczaniu inflacji ? GUS, który określa wagi na podstawie badania budżetu gospodarstw domowych tzn. co roku ustalane jest co i ile kupuje „przeciętne” gospodarstwo domowe. Poniżej skład koszyka inflacyjnego na 2020.

Czyli ile wynosi inflacja w Polsce?

Zacznijmy od metodologii, którą posługiwano się kiedyś:

Na powyższym wykresie przedstawiam wzrost podaży pieniądza mierzony agregatem M3 od roku 2000. Podaż pieniądza w okresie 20 lat zwiększyła się w Polsce o ponad 570%, co oznacza, że gdy dany produkt w dniu 01.01.2000 kosztował 100 zł, dzisiaj kosztuje 670 zł. Licząc w drugą stronę, nasze 100 zł z roku 2000 jest dzisiaj realnie warte ok. 15 zł, czyli siła naszego pieniądza zmniejszyła się o 85 zł. (Jest to duże uproszczenie- pamiętajmy, że inflacja nie rozkłada się równomiernie na wszystkie produkty).

Powyższy wykres przedstawia dynamikę podaży pieniądza mierzonego agregatem M3. (Na stronie NBP dostępne są dane od roku 2004). Jak prawidłowo interpretować ten wykres ? Na przestrzeni ostatnich 15 lat zdarzały się okresy, gdzie dynamika podaży pieniądza wynosiła blisko 20% były to lata 2006-2008. Obecnie rok 2020 jest bliski ustanowienia podobnego wyniku (jak wspomniałem wcześniej, dodatkowa podaż pieniądza nie rozkłada się równomiernie w gospodarce w okresie 2006-2008 – pieniądze znalazły ujście na m.in rynku nieruchomości co doprowadziło do ukształtowania bańki spekulacyjnej na tych aktywach).

Inflacja według dzisiejszej metodologii:

Oficjalna inflacja mierzona wskaźnikiem CPI. Niniejszy wykres pokazuje analogiczny okres, tak by dane były porównywalne.  Dla przykładu inflacja w roku 2000 wyniosła 10,1% w porównaniu do 1999. Na wykresie przedstawiam wartości skumulowane. Jak w praktyce interpretować powyższe dane? Inflacja na przestrzeni 19 lat wyniosła 164%, czyli coś, co kosztowało 100 zł  w dniu 01.01.2000 na koniec 2018 powinno kosztować 164 zł. Licząc w drugą stronę nasze 100 zł z roku 2000 jest na koniec 2018 realnie warte ok. 60 zł, czyli siła naszego pieniądza zmniejszyła się o 38 zł. 

Dla porównania powyżej przedstawiam wykres dotyczący dynamiki cen mierzony według metodologii CPI. To co widać na pierwszy rzut oka to rozbieżność pomiędzy wynikami jakie otrzymujemy w zależności od przyjętego sposobu liczenia. W pokazanym okresie wartość wskaźnika CPI nie odnotowała poziomów 20% jak miało to miejsce w przypadku podaży pieniądza M3.

Wpływ inflacji na nasze oszczędności:

Kto tak naprawdę za to wszystko płaci? Odpowiedź jest prosta. My wszyscy, a najwięcej ci, którzy trzymają środki w przysłowiowej skarpecie lub na nieoprocentowanym rachunku (obecnie nie ma tutaj większej różnicy). Czy ogół społeczeństwa zdaje sobie z tego sprawę ? NIE, pokazuje to chociażby przytoczone na samym początku badanie. 

Wykres przedstawia to ile pieniędzy tracimy a czy jest to dużo czy mało niech każdy odpowie sobie sam. Do naszej wyobraźni bardziej przemawiają wartości nominalne niż procentowe, dlatego pokazuję to na przykładzie. Przy poziomie 100 tys. PLN po 2 latach inflacji na poziomie 5% (co jak zostało pokazane wyżej, nie jest specjalnie wysoką wartością) tracimy prawie 10 tys. PLN. Czy to oznacza, że z naszego konta w banku zniknie prawie 10% naszych oszczędności ? Absolutnie NIE. Po prostu kupimy mniej określonych dóbr i usług za nasze oszczędności niż dwa lata wcześniej. Poniżej zamieszczam link do strony ministerstwa finansów, gdzie każdy z Was może samodzielnie policzyć, ile traci przez inflację (narzędzie wykorzystuje dane historyczne publikowane przez GUS). https://www.finanse.mf.gov.pl/web/wp/pp/kalkulatory/kalkulator-inflacji


Udostępnij
Tagi: