Czy Akcje Naprawdę Chronią Przed Inflacją ?

Niniejszy artykuł stanowi trzeci z siedmiu, które są poświęcone omówieniu różnych klas aktywów. Poruszana w nich jest specyfika danego aktywa, zmienność, czynniki wpływające na wycenę, a przede wszystkim, sprawdzimy jakie stopy zwrotu generowały poszczególne aktywa w zależności od czynników makroekonomicznych, gospodarczych czy od polityki monetarnej wyznaczanej przez banki centralne. W artykułach będą opisywane takie klasy aktywów jak:

ILokaty bankowe  

II. Obligacje 

  • Skarbowe detaliczne indeksowane inflacją
  • Skarbowe notowane na rynku
  • Korporacyjne

III. Akcje < — Jesteś Tutaj

  • Polskie
  • Zagraniczne

IV. Złoto

V. Pozostałe surowce

VI. Nieruchomości 

VIIGotówka i waluty obce

Po opublikowaniu wszystkich siedmiu artykułów na blogu snajperinwestycyjny.pl pojawi się dodatkowa zakładka „Do pobrania”, w której znajdziemy 40 stronicowy PDF zbierający artykuły w całość wraz z dodatkowym materiałem podsumowujący cały cykl artykułów niepublikowany wcześniej na blogu. Klasą aktywów, którym się teraz przyjrzymy, będą akcje. Zaczynajmy więc!

Jak dużo można zarobić inwestując w akcje?

Bardzo dużo. Natomiast jest to dosyć trudne. Jednego dnia akcje spółki mogą podrożeć o kilkadziesiąt, a nawet kilka set procent by następnego dnia spać o blisko 100%. Dla przykładu poniżej akcje kilku spółek których kurs bardzo mocno wzrósł  w ciągu 10 lat (dane na dzień 06.01.2021):

Najlepiej w prezentowanym zestawieniu w okresie ostatnich 10 lat spisały się akcje Tesli, które dały zarobić ponad 13,7 tys. proc. oznacza to, że inwestując 10 tys. PLN w styczniu 2011 dzisiaj nasze akcje byłyby wyceniane na prawie 1,4 mln PLN (na początku stycznia 2021). Przykładów spektakularnych wzrostów nie trzeba szukać w Stanach Zjednoczonych. Jak zostało przedstawione powyżej, akcje CD PROJECT przez ostanie 10 lat wzrosły o 8,1 tys. proc tym samym 10 tys. PLN zainwestowane w styczniu 2011 było warte na początku 2021  prawie 830 tys. PLN. Powyższe liczby robią ogromne wrażenie, jednocześnie rozbudzając wyobraźnię. Na czym polega więc trudność?

Już dzisiaj są notowane spółki, które w perspektywie kolejnych 10 lat dadzą podobne stopy zwrotu, a być może nawet wyższe. Pytanie jak zidentyfikować takie spółki, a jeżeli już je zidentyfikujemy, to czy będziemy w stanie (z punktu zarządzania własnymi emocjami) trzymać akcje tych spółek przez 10 lat? Po drodze zdarzały się przecież kilkudziesięcioprocentowe przeceny wyżej wymienionych spółek, zdarzały się okres długich lat gdzie kurs spółki poruszał się w trendzie bocznym (dokładnie spółki Mercator, której kurs oscylował w okolicach 20 PLN, w 2019 spadł do 10 PLN, a następnie wzrósł do prawie 800 PLN tym samym generując kilkutysięczną stopę zwrotu w okresie krótszym niż 12 miesięcy). Z drugiej strony na przestrzeni tych 10 lat nie brakowało również spółek, które straciły po 99% wartości czy zbankrutowały i nie są już notowane na żadnej giełdzie.

 W tym wpisie nie będziemy zajmować się analizą stóp zwrotu ze spółek które są obecnie ekstremalnie modne, skupimy się natomiast na analizie czy inwestowanie w akcje jest w stanie ochronić nasze oszczędności przed inflacją. Swoja analizę przedstawię z punktu inwestowanie przez polskiego inwestora w akcje polskie oraz zagraniczne. Inwestycja w szeroki rynek czyli S&P 500 w Stanach Zjednoczonych oraz WIG w Polsce.

Indeksy giełdowe

Czyli syntetyczna informacja o rynku. Najpierw przyjrzyjmy się stopom zwrotu z akcji w Stanach Zjednoczonych.

Stopy  zwrotu z indeksu S&P 500

Średnia stopa zwrotu dla indeksu S&P 500 dla ostatnich 10 lat to ponad 17%. Najgorszy wynik indeks osiągnął w 2017 roku i było to 1,31%. Najlepszy rok to 2014 ze stopą zwrotu na poziomie 33,4%. Czy takie stopy zwrotu zabezpieczają przed inflacją? To zależy! Dlaczego?

  • Po pierwsze za nami bardzo dobry okres dla akcji w Stanach Zjednoczonych, według różnych wskaźników rynek ten jest wykupiony (o czym więcej w kolejnych wpisach)
  • Historyczne stopy zwrotu nie są gwarancją ich powtarzalności w kolejnych okresach
  • Na przestrzeni ostatnich 10 lat zdarzały się okresy gdzie indeks był kilkadziesiąt procent na minusie r/r (np. krach spowodowany COVID-19). Załóżmy, że inwestor wyczerpany emocjonalnie stratą w wysokości 30% postanawia sprzedać posiadane akcje w kulminacyjnym momencie paniki. Tym samym kasując swoje zyski z ostatnich kilku lat. W takiej sytuacji nie dość, że nie została zachowana realna wartość pieniądza to jeszcze inwestor odnotował stratę
  • Na powyższym wykresie zostały przedstawione stopy zwrotu z indeksu S&P 500 w przeliczeniu na PLN. Jeżeli w czasie trwania inwestycji złotówka byłaby bardzo słaba w stosunku do dolara, a w terminie zakończenia inwestycji bardzo mocna to mogłoby się okazać, że pomimo wzrostu indeksu polski inwestor odnotował pokaźną stratę.

Stopy  zwrotu z indeksu WIG

Średnia stopa zwrotu dla indeksu WIG na przestrzeni ostatnich 10 lat to 4,25%, w porównaniu do S&P 500 nie wygląda to imponująco. Jeżeli dodamy do tego jeszcze okresy ujemnych stóp zwrotu jak w 2011 na poziomie prawie -21%, możemy odnieść wrażenie, że bez sensu inwestować w polskie akcje skoro większość platform inwestycyjnych umożliwia inwestowania w Stanach zjednoczonych. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, a mianowicie to, że ostatnie 10 lat nie było, dobry okresem dla polskich akcji nie oznacza, że w kolejnych 10 latach to właśnie polskie akcje nie dadzą najlepszych stóp zwrotu. Tym samym polski inwestor nie powinien pomijać tej klasy aktywów.

Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu wykresowi tzn. skumulowanym stopom zwrotu z S&P 500, WIG oraz inflacji CPI.

Jak widzimy, skumulowana stopa zwrotu zarówno z S&P 500 jak i WIG jest dużo powyżej skumulowanej inflacji.  Zanim wyciągniemy pochopne wnioski warto zwrócić uwagę na kilka czynników:

  • W ostatnich 10 latach obserwowaliśmy hossę na rynku akcji. Większą w Stanach, mniejszą w Polsce
  • Inflacja była niska lub występowała deflacja
  • Kilkukrotnie występowały okresy podwyższonej zmienność a tym samy inwestor mógł sprzedać posiadane akcje na kilkudziesięcioprocentowej stracie

Zatem czy akcje skutecznie chronią przed inflacją ?

Na podstawie publikacji The Rate of Return on Everything 1870-2015 średnio rocznie stopa zwrotu została oszacowana na 6.6% ponad inflację. (stopa zwrotu z okresu 145 lat dla 16 krajów zaliczonych do rynków rozwiniętych z uwzględnieniem dywidendy). Jeżeli weźmiemy pod uwagę premię za inwestowanie w akcje (zwrot z akcji – inflacja= premia za inwestowanie w akcje). W ciągu ostatnich 100 lat owa premia wyniosła dla rynku w Stanach Zjednoczonych między 3,5-4,5% rocznie. Możemy więc na podstawie przytoczonych badań postawić tezę, że akcje przynoszą w długim terminie wyższą stopę zwrotu, niż wynosi inflacja [w okolicach 4% ponad inflację]. Należy jednak pamiętać, że akcje cechują się dużą zmiennością, a tym samym mogą nie być najlepszym sposobem na zabezpieczenie oszczędności dla osób z niską tolerancją ryzyka.  Być może warto rozważyć budowę portfela, który zabezpiecza przed inflacją, gdzie akcje stanowią jedną z klas aktywów, dzięki czemu zmienność jest dużo niższa, a generowana stopa zwrotu ciągle ponad inflację? O tym więcej w kolejnych wpisach. Oczywiście przy analizie osiąganych wyników musimy uwzględnić podatek od zysków kapitałowych (obecnie 19%).

Podsumowanie:

Udostępnij